Narew Street Fashion 2010 - Relacja + Video



Narew Street Fashion 2010
-Zapewniam wszystkich, że dziś wieczorem Stary Rynek będzie nie tylko najpiękniejszym, ale i najmodniejszym miejscem w Łomży – witała 19-letnia Martyna Pachucka około 400 widzów, którzy przybyli na pierwszy w życiu autorski pokaz mody 22-letniego stylisty Pawła Zegarowa. – Podczas Narew Street Fashion 2010 pojawią się przepięknie ubrane, uczesane i umalowane łomżynianki!


Jak powiedziała, tak się stało w pogodny piątek, 13 sierpnia 2010 r. W promieniach zachodzącego słońca biała, elegancka limuzyna Lincoln rocznik 2000, którą kierował Zbigniew Wądołowski, majestatycznie ruszyła spod siedziby redakcji tygodnika „Narew” i okrążyła Stary Rynek. Po kilku minutach, gdy publiczność wysłuchała rozśpiewanej Joanny Zawłockiej i grającego na gitarze Macieja Samluka, młode i szykowne modelki wyszły na scenę. Każdą przedstawiły subtelna i urocza Martyna Pachucka oraz współorganizatorka Monika Orłowska, bez której energii Narew Street Fashion pewnie nie doszłaby do skutku.
22-letni Paweł Zegarow, główny sprawca i bohater „modowego” zamieszania w grodzie nad Narwią,  po wakacjach rozpocznie IV rok psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zanim utalentowany młodzieniec pokazał swe talenty w Łomży, został już wcześniej zauważony przez znanego stylistę Tomasza Jacykowa w programie TVN. Teraz pokazał, co sam potrafi wymyślić, i z pomocą portalu Narew.info, tygodnika „Narew” oraz Telewizji Łomża zorganizował debiutancki pokaz mody damskiej.
Początkowo rozproszona po Starym Rynku publika zaczęła ściągać pod scenę, której mocny rytm i dynamikę wyznaczyły bity Tomasza Laskowskiego, czyli didżeja Mike’a Wind. Dziesięć dziewcząt  wyglądało olśniewająco. O fantazyjne fryzury i śmiałe makijaże zadbały łomżyńskie salony fryzjerskie i kosmetyczne, zaś w oryginalne stroje ubrały dziewczęta sklepy sieciowe z Galerii Łomża.


Poruszały się zgrabnie, wabiły tajemniczymi spojrzeniami i zastygały w niewymuszonych pozach. Kim są nasze, obdarzone wdziękiem i urodą, bohaterki wieczoru…?      
Anna Piaścik (21 lat) tworzy drinki w łomżyńskim klubie. Jej patentem na pokonanie tremy przed wejściem na scenę była myśl o tańcu, który uwalnia od stresu. Paulina Bronowicz (19 lat) pracuje jako sekretarka i lubi wypoczywać na świeżym powietrzu. Pokaz mody do relaksujących – zwłaszcza dla początkujących modelek - nie należał, więc dziewczyna dla nabrania odwagi nie patrzyła na publiczność, lecz na szyld Foto Gabs, widoczny wprost ze sceny. Monika Wałkuska (19 lat) także interesuje się muzyką i tańcem. Podczas występu trzymała ją przy życiu jedna myśl: żeby nie przewrócić się na oczach komentującej każdy ruch publiki. I udało się. Magda Malinowska (19 lat) chce studiować kosmetologię, uwielbia siatkówkę, w którą gra od 10 lat, zaś tremę pokonała... uśmiechem. Warto było: widownia na uśmiech odpowiedziała brawami. Uczennica I LO Ewelina Mocarska (17 lat) czuła się dobrze w trakcie prezentacji ubiorów, bo od ponad trzech lat występuje w szkolnym teatrze. Później chciałaby wybrać się w podróż dookoła świata. Kto wie, może z następnym pokazem mody…? Z kolei Iwona Ładyżyńska (20 lat) lubi czytać książki podróżnicze. Z wybiegu ma dobre doświadczenia, gdyż była już modelką na Targach Ślubnych:


Krótko ocena: Paweł Zegarow jest wesoły, a Monika Orłowska – stanowcza. Marta Ciborowska (lat 18) uczy się w VI LO i sceny „boi się” tylko przed wejściem. Łatwiej radzi sobie z tremą, bo sił spróbowała kilka razy przed o wiele większą widownią Gościńca Łomżyńskiego. Ucząca się w VI LO Joanna Korytkowska (18 lat) od dziecka interesuje się tańcem. Przed Narew Street Fashion spodobała się sobie po wizycie w gabinecie piękności i po ujrzeniu w lustrze swojej kreacji. Natomiast Anna Polkowska (18 lat) chodzi do III LO, a scena to dla niej chleb powszedni – tańczyła ponad trzy lata w grupie 2DR. I na koniec Emilia Orłowska (16 lat). Uczennica IV LO lubi taniec i muzykę, której nie żałował na Starym Rynku Mike Wind.
Debiutancki pokaz mody na Starym Rynku trwał krótko, jakieś 20 minut, lecz przygotowania do niego pochłonęły przynajmniej miesiąc wakacji. Ale czegóż to ludzie nie poświęcą dla autentycznej pasji!

Mirosław R. Derewońko
Fot.: Konrad Kijek / Foto Gabs   
        Krzysztof Staniórski

11 komentarzy:

  1. Paweł gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
    Podziwiam Twój styl - niewymuszona sportowa elegancja i zawsze sobie cenię Twoje opinie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odsłuchawszy dodam tylko, że masz bardzo przyjemny dla ucha głos i dobrą dykcję :))
    Wróżę karierę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) do pełni szczęścia brakuje mi tylko błogosławieństwa Pana Tomka :) i jakiejś pracy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. A Tomek ostatnio coś zamilkł... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A nic mi nie wiadomo, mam nadzieje, że nie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko fajnie tylko ta publiczność mega niemrawa;) Daj znać o następnym pokazie - mam rodzine w Łomży, to akurat będzie dobry motyw żeby się do niech wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. :) O to fajnie, będę pamiętał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super;D masz talent i sprawiasz, że Łomża kojarzy się z czymś fajnym. Bravo! Oby więcej było takich pozytywnych ludzi w naszym mieście. Gorące buziaki i podziękowania za promocję miasta. Poruszyłeś moje serce;*

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki za miłe słowa :) niebawem w Łomży znów zacznie się dziać, ale o tym narazie ci... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sa takie regionalne imprezy! :)
    Na pewno musialo byc fajnie ;) Wszystko wygladalo na bardzo profesjonalne :) Gratuluje. To pewnie nie ostatni Twój pokaz tego typu:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.