Moda męska Jesień Zima 2010 - FCUK czyli French Connection




French Connection to brytyjska firma odzieżowa powołana do życia w 1972 roku. W kwietniu 1997 roku, ktoś wpadł na pomysł, żeby sygnować ubrania metką FCUK. Skrót od French Connection United Kingdom przez swoje podobieństwo do pewnego nieparlamentarnego wyrazu wzbudził wiele kontrowersji. Porażka? Nie do końca. Brytyjscy marketingowcy dobrze wiedzieli co z tym fcukiem zrobić. Fcuk this, hot as fcuk, lucky fcuk, fcuk off, fcuk on the beach te i inne napisy pojawiły się na t-shirtach, które zawojowały świat.

Po krótkiej lekcji historii pora na najświeższe lookbooki FCUK. Jesienno-zimowe gotowce przygotowane przez brytyjskich stylistów pełne są klasycznych jeansów,  tweedu i kratki, która jest obecna od kilku dobrych sezonów i wszystko wskazuje na to, że jeszcze trochę z nami pobędzie. 

Projektanci FCUK poszli w stronę stonowanych kolorów, prostych cięć i nieco zdziadziałej, ale zawsze modnej klasyki. W stylizacjach pojawiły się woskowane skórzane kurtki, spodnie z materiału typu: jersey i bardzo przyjemne swetrzyska o grubym splocie, które tej jesieni powinno znaleźć się w szafie każdego modnego mężczyzny. Zobaczcie sami.


źródło: frenchconnection.com

12 komentarzy:

  1. Lepiej, ale nadal zachowawczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Biurowa: To prawda. Nie są to może głębokie estetyczne doznania, ale inspiracji nigdy dość :) Swoją drogą historia z pierwszego zdjęcia bardzo mnie urzeka. Dawno reagowałem na coś tak prostego tekstem: muszę to mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skojarzenie z pierwszym zdjęciem - Bracia Karamazow......reszta niby zachowawcza, ale bardzo, bardzo....;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie sę takie zachowawcze podoba :) Tylko bez tych wszystkich kratek i paskudnego, czarnego półgolfu. FU. Mam natomiast słabość do białej bluzki (tak to sie nazywa?) z serkowym wycięciem zapinanej na guziczki :D Czy tylko ja sądzę, że brodaty facet w bluzie z kapturkiem wygląda dziwnie?

    OdpowiedzUsuń
  5. @LOVE: No jest w tym jakiś ruski oldschool :), który może się podobac ;)

    @Klamoty: No właśnie...biała bluzka jest również moim faworytem :) A brodaty facet w bluzie z kapturkiem może wyglądać...jak skrzat ogrodowy :) Wszystko zależy od tego jaką ma bluzę i jaką brodę :) Mi osobiście broda w tym wydaniu się nie podoba, ale pocieszam się, że wcale nie musi.

    OdpowiedzUsuń
  6. no, na kolana nie rzuca i rzeczywiście - tę klasykę można by określić jako zdziadziałą, a przynajmniej zakurzoną ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Kijwmrowisku: Dobre pronto w typie kolorowych dodatków by się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak, najlepiej dobre i kolorowe pronto :))

    OdpowiedzUsuń
  9. @Kijwmrowisku: Ten tyłek cały w jeansach na Twoim blogu jest Twoją własnością :) ?

    OdpowiedzUsuń
  10. kolory takie bure... takie ciamciarm ciam ;P nie bać się kolorów panowie i projektanci dla mody męskiej !
    Pana modela broda mi się wielce podoba,mojego kochanego też zmusiłam do zahodowania owłosienia na twarzy ;) człowiek z lasu, dziki i nieokrzesany hihi żarcik oczywiście ;P
    Paweł miałeś kiedyś brodę?

    OdpowiedzUsuń
  11. @Kijwmrowisku: Pogratulować ;)

    @Tulipanna: No właśnie nie :) Moja druga połówka nie przepada za zarostem. Mówi, że kuje, że zaciąga rajstopy i takie tam :) Swoją drogą nigdy poważnie nie myślałem o brodzie :) Może za 20 lat...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.