Moda męska Jesień Zima 2010 - Vivienne Westwood




Jak to mówią, w starym piecu diabeł pali. 69-letnia Vivienne Westwood mimo upływu lat trzyma się nie najgorzej - nadal szokuje, zaskakuje i inspiruje.


Zahaczająca o emeryturę/rentę, ale wciąż dziarska Vivienne podczas tegorocznego Milan Fashion Week zaskoczyła wszystkich. Punkowa Królowa Mody na jednym z najsłynniejszych wybiegów świata  zaprezentowała aż 58 całkowicie pozbawionych salonowej elegancji, ale jakże stylowych obdartusów, które z rozdziawioną paszczą lub nie, możecie podziwiać poniżej. 


Na pierwszy rzut oka widać, że Vivienne Westwood nie traktuje mody poważnie i chwała jej za to. Znana z niekonwencjonalnych rozwiązań projektantka stworzyła przedziwny śmieciarsko-lumpiarski trend, który o dziwo może się podobać. Pełno w nim warstw, przypadkowych dodatków, odważnych połączeń i szalonych pomysłów.



Zastanawiam się tylko, kto może sobie pozwolić na taki stój. Poza ekscentrycznym selekcjonerem surowców wtórnych typu: aluminiowa puszka ,nie przychodzi mi nikt inny do głowy.


źródło: nymag.com

8 komentarzy:

  1. i uświadamia kilka rzeczy, np. wolność od stereotypów, którą tak nam na co dzień brak

    OdpowiedzUsuń
  2. i sprawia, że wiele rzeczy przygarnęłabym do swej szafy.

    rewelacyjna interpretacja smokingu z tymi spodniami z obniżonym stanie, w wersji nieco militarnej.
    a włóczykija na 3 zdjęciu od dołu..kupuję całego!

    pozdrawiam,
    milena

    OdpowiedzUsuń
  3. wystarczy przeleciec sie po uzywakach na 4 dni po dostawie wtedy gdy zostaly same lumpy. a tak serio u vienne to tylko tak wyglada w rzeczywistosci to ekstra jakosc za ekstra kase

    OdpowiedzUsuń
  4. Vivienne Westwood to ja uwielbiam, chciałabym mieć chociaż jeden szalony ciuch z jej kolekcji po to, żeby zestawić go ze stonowaną resztą ]:->
    Te ciuchy rzeczywiście wyglądają jak z lumpeksu przed dostawą, ale ich jakość powala na kolana...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.