Moda męska Jesień Zima 2010 - Najmodniejsze buty sezonu

Hugo Boss

Kilka dni temu na uwielbianym przez mężczyzn portalu details.com pojawił się artykuł o elektryzującym włosy na nogach tytule:  


Uczciwie ostrzegam, że [de mołst stylisz szus ju ken ołn] nie zachwyca, co więcej rozczarowuje jak cholera. W zestawieniu pojawiło się zaledwie 5 par butów. Oczywiści jak na zagraniczny editorial przystało bardzo drogich i nie byle jakich, chociaż tu bym się ze sobą nie zgodził. Bo jakim przymiotnikiem można określić buty, które wyglądają jak cudem uratowane z pożaru?

Nie wiem jak do Was, ale do mnie niemiłosiernie wytarta i popękana skóra, która przybrała kształt szewskiego eksperymentu jakoś nie przemawia. 

Billy Reid

John Varvatos


Topman

Esquivel

7 komentarzy:

  1. DO mnie tez chyba nie przemawia...a ostatnia para wyglada jak popekana ziemia po suszy...moze to global warming awarness albo co :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie to jakieś, niesmaczne. Miłośnicy grandżowego stylu może się w tym odnajdą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się o dziwo podoba ostatnia para. Wszystko zależy, z czym się to je - bo z garniturem to nie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ahh, proszę o coś mniej zużytego w następnym poście :)

    PS. Zapraszam do zabawy w Tajemniczego Mikołaja. To już ostatni moment, żeby się zgłosić!

    OdpowiedzUsuń
  5. @Biurowa: A no nie bardzo, chociaż o dziwo w zestawieniu z garniturem jako przełamanie pewnych konwencji wyglądały by najlepiej, co nie znaczy dobrze.

    @Mekinking: Oczywiście :) Apropo, o co chodzi z tym tajemniczym mikołajem ? To jakaś akcja zorganizowana czy co :) ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie osobiście żadne buty nie przypadły do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.