Henri Lloyd - Moda męska Jesień/Zima 2011


Tej jesieni i zimą modny mężczyzna nie boi się, ani dużych wzorów, ani odważnych kolorów. Pikowane kurtki i solidna brytyjska kratka to tylko niektóre propozycje przygotowane przez projektantów marki Henri Lloyd na nadchodzący sezon. Zobaczcie co jeszcze znajdzie się w jesienno-zimowej kolekcji. 






Na koniec ciekawostka. Czy wiecie, kto stoi za sukcesem firmy Henri Lloyd? Pan Henryk Strzelecki, Polak który ponad 40 lat temu wyemigrował do Anglii, a konkretnie do Manchesteru, by założyć tam firmę.
Polak potrafi! Olee :)



zdjęcia: henrilloyd.com.pl

13 komentarzy:

  1. ta kolekcja jest rewelacyjna!:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałem, że założyciele jest Polak. A to heca
    btw. świetna kolekcja, chętnie przygarnąłbym niebieska kurtke

    OdpowiedzUsuń
  3. @Paaula: to prawda, nowa kolekcja Henri Lloid ma w sobie coś. Nie wiem czy więcej z brytyjskiego gentelmena czy huligana. A może trochę jednego i drugiego :)
    @Anonimowy: Okazuje się, że Polacy też potrafią robić biznes :) To budujące :)

    Znacie jeszcze jakieś godne uwagi marki założone przez Polaków ?

    OdpowiedzUsuń
  4. ...pikowana kurtka i torba rewelacyjne :-)))

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  5. @Paweł: Nigdy nie mogłem się przekonać do pikowanych kurtek, to nie moja bajka. Co do torby jest genialna. Duża, na pewno skórzana i bardzo droga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pawle, bo z pikowanymi kurtkami jest tak, że muszą być one perfekcyjnie wykonane. Inaczej wyglądają na tandetne, albo jak podszewka odpięta z zimowego płaszcza :-/ Ja tej jednej jedynej, szukam do dziś...te idealne są potwornie drogie, a te w zasięgu mojego portfela źle zrobione.

    Co do torby to tak jak napisałeś - jest duża, skórzana i bardzo droga :)

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  7. @Paweł: Co racja to racja. Jakość i bylejakość widać od razu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pikowana kurtka musi być przede wszystkim dopasowana, inaczej staje się workiem. I broń Panie Boże przed pikowanymi płaszczami! A sama kolekcja w stylu Harvard, troche nudna i zachowawcza - ale na fali!
    Tom

    OdpowiedzUsuń
  9. ...z prezentowanych ostatnio trzech kolekcji na A/W'11 najbardziej podoba mi się propozycja H&M...głównie dlatego, że nie jest nudna, bura, no i wieje od niej jakąś taką modową lekkością i świeżością :-)))


    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  10. @Tom: Co prawda to prawda. Ubrania powinny być dobrze dopasowane. Nie ma chyba nic gorszego niż nieodpowiedni rozmiar, na nieodpowiednim człowieku.

    @Paweł: Pewnie, że H&M może się podobać. Ale to zupełnie inna półka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację Pawle, H&M to nie ta półka. W modzie nie liczy się to, z której półki ma się ubrania...chodzi o to, aby wszystko ze sobą grało. Można mieć ubrania z "sh" i wyglądać świetnie lub ubierać się w super drogich markach z marnym efektem :-) Ale tego Ci chyba nie muszę tłumaczyć.

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  12. @Paweł: "Chodzi o to, aby wszystko ze sobą grało" - dokładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Paweł & Paweł: ja lubię bawić się "skakaniem po półkach", to znaczy stosuję eklektyzm i w markach i fasonach i materiałach, mieszam drogie i tanie... niekoniecznie te najdroższe rzeczy w zestawie wyglądaja lepiej od tanich! Ale "snobstwa markowego" sie nie pozbędę, trudno i darmo. Przede wszystkim dlatego, że mam niektóre rzeczy po kilkanaście lat, po stu praniach wyglądają nadal dobrze.
    Tom

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.