Woolrich Woolen Mills - Moda męska Jesień/Zima 2011


27 maja 2010 roku zarząd Woolrich Woolen Mills wydał krótkie oświadczenie, w którym poinformował o zmianie na stanowisku dyrektora kreatywnego marki. Decyzja zarządu była zaskakująca, a jej powody nigdy nie zostały podane do publicznej wiadomości. Faktem jest, że stanowisko po pracującym od 1970 roku dla Woolrich Woolen Mills Daiki Suzuki objął Mark McNairy - twórca New Amsterdam, a od 2005 roku główny projektant marki J.Press



Daiki Suzuki 
Mark McNairy
Zmiana dyrektora kreatywnego w firmie, która przez lata pracowała nad zdobyciem silnej pozycji na rynku zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem. Tak też było w przypadku Woolrich Woolen Mills. Nowy dyrektor kreatywny stanął przed arcytrudnym zadaniem. Miał stworzyć nowatorską, ale zgodną z filozofią WWM jesienno-zimową kolekcję dla mężczyzn. Kolekcję, która utrwaliłaby wizerunek marki, a jednocześnie przekonała do siebie nowych wymagających klientów. Czy mu się udało? Zobaczcie i oceńcie sami.      














fot. woolrichwoolenmills.com

10 komentarzy:

  1. Ciekawy artykuł i bardzo fajna kolekcja
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka wyraźnie odświeżona... zmiana wyszła na dobre. To może, jak mówimy o długowiecznych dyrektorach kreatywnych, teraz Karl Lagerfeld odejdzie z Chanel? ;-)
    Tom

    OdpowiedzUsuń
  3. @Mika: dziękuję za miłe słowa, a propo kolekcji podzielam Twoje zdanie - jest świetna
    @Tom: To były dopiero news :) swoją drogą ciekawe kiedy to nastąpi, obstawiam, że wszystko się wyjaśni w ciągu...maksymalnie 5 lat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko ma taki... klocowaty kształt. Nie, nie podoba mi się. Wolę coś bardziej smukłego czy leistego. Jedynie buty s świetne.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Anonimowy: dziękuję Ci za zabranie głosu w dyskusji. Buty mają rzeczywiście świetne. Prawdopodobnie dlatego, że główny projektant WWM jest też specjalistą od butów - www.newamsterdam.com.
    Widzę, że jesteś zwolennikiem dobrze dopasowanych ubrań o krojów slim, prawdopodobnie jutro opublikuję zdjęcia kolekcji, która przypadnie Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paweł: mam wrażenie, że Lagerfeld się wyczerpał. Jego drewniaki glamour po prostu mnie zabiły. Ale to on rozdaje karty, nikt nie pozbędzie się cesarza, tym bardziej, że Chanel nie notuje strat.
    Tom

    OdpowiedzUsuń
  7. @Tom: Co prawda to prawda. Boski Karl i spółka od lat trzymają bardzo wysoki poziom, ale kiedyś ten monopol na sukces musi się skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ...hmmm...czy ten monopol musi się skończyć...nie byłbym tego taki pewien...moim zdaniem głowa pełna pomysłów i wyrobiona marka na rynku wystarczą, żeby jeszcze bardzo długo utrzymali się na powierzchni...w końcu wszyscy chcieliby nosić ubrania z metką Chanel :-) Na ten moment, moim skromnym zdaniem oczywiście, to właśnie tam się ubiera "diabeł" ;-) hehe

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  9. KL to człowiek-instytucja,zapewnia Chanel odpowiednią sprzedaż, plus - jak Paweł pisze - metka, którą każdy chce mieć... Tak, to gwarancja trwania! Natomiast ja mam wrażenie - powtarzam- że Lagerfeld robi sie trochę jak zwierzę, co własny ogon zjada, robi sie zbyt przewidywalny.
    Tom

    OdpowiedzUsuń
  10. @Paweł: bardzo spodobała mi się Twoja puenta, o tym gdzie teraz ubiera się diabeł :)
    @Tom: No właśnie. Wynika z tego, że konsekwencja z czasem zaczyna pachnieć rutyną/nudą?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.